Beata Lipowska-Kudła - nauczyciel języka angielskiego
Kurs: Teacher refreshment course for Non-Native Teachers w Cork (Irlandia)
Termin: lipiec - sierpień 2019 r.
W dniach 29.07.2019 – 09.08.2019 uczestniczyłam w kursie "Teacher refreshment course for Non-Native Teachers" w Cork w Irlandii. Zajęcia odbywały się w 15-osobowej grupie nauczycieli z Europy, m.in. z Niemiec, Włoch, Czech, Rosji , Polski i Hiszpanii. Były to osoby z różnym stażem i doświadczeniem w zawodzie nauczyciela. W czasie zajęć, które zawsze były świetnie przygotowane przez naszych prowadzących, wymieniłyśmy nasze poglądy czy pomysły na prowadzenie poszczególnych etapów lekcji. Skupiliśmy się na konkretnych umiejętnościach.
W kursie tym wzięłam udział z myślą, by rozwinąć moje umiejętności językowe, ale również poprzez dyskusję z nauczycielami z różnych krajów i porównanie systemów edukacyjnych, przyjrzeć się metodyce nauczania języka obcego, w tym wypadku – angielskiego.
Przyglądaliśmy się zadaniom związanym z poszczególnymi zagadnieniami, biorąc pod uwagę wiek i umiejętności uczniów. Rozważaliśmy, jak planować poszczególne części lekcji, by były one interesujące i prowadzone z odpowiednim tempem, bo nie ma nic gorszego niż znudzony i demotywowany uczeń. W ciekawy sposób rozważaliśmy, jak pogłębić znajomość języka wśród naszych uczniów poprzez innowacyjne metody nauczania z naciskiem na poszczególne umiejętności: czytanie, pisanie, mówienie oraz wykorzystanie wiedzy gramatyczno-leksykalnej.
Analizując poszczególne etapy lekcji, zastanawialiśmy się nad prezentowaniem informacji, sposobem przekazywania instrukcji, wyjaśnianiem i sprawdzaniem zrozumienia wyżej wymienionych przez uczniów. Zajmowaliśmy się również źródłami, z jakich my, nauczyciele, możemy korzystać, przygotowując nasze zajęcia - poszczególne strony internetowe, książki, czasopisma. Wymienialiśmy poglądy na temat podręczników dostępnych w europejskich szkołach.
Poza zajęciami ściśle związanymi z metodyką nauczania , brałam udział w zajęciach dotyczących polityki i edukacji w Irlandii, jak również związanych z muzyką i językiem Irlandzkim. Teraz wiem, że „Dia Duit”, to „dzień dobry”, a „Is mise Beata” to „Mam na imię Beata”.
Poza zajęciami na uczelni udało mi się popołudniami oraz w wolnym czasie zwiedzić Cork i okolice. Cork to wielokulturowe miasto, w którym na każdym rogu można spotkać ludzi z całego świata. Większość przybyła tu, by poszerzać swą znajomość języka angielskiego, często na wielomiesięczne kursy lub studiować na miejscowym uniwersytecie.








Irlandia jest niezwykle malowniczym miejscem, gdzie roślinność o tej porze roku jest tak soczysta i intensywna, że aż zapiera dech w piersiach. A do tego przecudnej urody klify oraz plaże, szerokie i zupełnie inne niż nasze nadbałtyckie. Pogoda, cóż jak to mówią Irlandczycy – „cztery pory roku w ciągu dnia”, więc mamy – chłód poranka; słońce, które zachęca do życia; deszcz, który nie oszczędza jednej nitki na naszym ubraniu i wiatr, smagający twarz. Nawet tempo życia jest tu inne. Irlandczycy są zawsze uśmiechnięci i pomocni. Wyznają zasadę, że nie trzeba się denerwować, bo termin goni, na już, na teraz. U nich wszystko płynie powoli, spokojnie, bez stresu, bo trzeba przede wszystkim dbać o siebie.
Myślę, że pobyt w Irlandii był dla mnie bardzo owocny i ciekawy pod względem zawodu jaki wykonuję, a informacje i ćwiczenia na nich przedstawione już staram się wykorzystywać na swoich zajęciach. Mam nadzieję, że będą one pożyteczne dla uczniów.
Beata Lipowska-Kudła